Rynek boi się danych

Optymizm na Wall Street po piątkowym wystąpieniu Bena Bernanke szybko wyparował i nie powinno to dziwić – od deklaracji Fed obecnie ważniejsza jest seria twardych danych, których rynek najwyraźniej się boi. Piątkowa teoretycznie wyraźna obrona wsparć na amerykańskich indeksach (1037 pkt. na kontraktach na S&P500) na niewiele się zdała, gdyż dziś przyjdzie się z tymi poziomami zmierzyć ponownie.